Jest tyle ludzi którzy nie docieniają tego co mają. Nie potrafię słuchać ludzi którzy mówią że byłoby dla nich lepiej gdyby ktoś z ich rodziny miał umrzeć. Prawda jest taka że człowiek nie widzi tego co ma dopóki tego nie straci. Moja bliska koleżanka jakiś czas temu związała się z pewnym chłopakiem. Wyglądali na zakochanych i naprawdę piękna z nich była para. Ale dziewczyna zaczęła narzekać że on do niej pisze, wymigiwała się od spotkań i podrywała innych. Wczoraj zerwała z tym chłopakiem którego jest mi okropnie żal. Widać było że mu na niej zależało i zależy. Niestety Ona jest taką a nie inną osobą i nie zmienię jej zdania.
A teraz może troszkę co u mnie. Doceniam każdą chwilę którą spędzam ze swoją rodzicielką i rodzeństwem. Śmiech mojej dwuletniej siostrzyczki jest przecudowny. Brat łobóz ale również przekochany. Pod wieczór rozmawiam z mamą. Bardzo lubi jak ją czeszę. Ma śliczne, długie, gęste i czarne włosy które są miłe w dotyku. Kocham ich mocno ale mam znowu mętlik w głowie.
Do następnego posta!
Wasza Dasia :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz