sobota, 28 stycznia 2017

"Przyjaciel?" Słowo względne.

Każdy z nas chciałby mieć jedną osobę która nie oczekuje od ciebie niczego tylko poprostu rozmawia z tobą i stara się ciebie zrozumiec. Miałam przez 4 lata przyjaciela. Dlaczego miałam? Dzisiaj nasza znajomość dobiegła końca. Łączyło nas wiele, wiedzieliśmy o sobie wszystko i byliśmy dla siebie wszystkim. Może to głupio zabrzmi ale zablokował mnie wszędzke i zerwał ze mną kontakt z niewiadomego powodu. Chciałabym chociaż wiedzkeć co zrobiłam źle.
Co z najbliższą zbiórlą zuchową? Mam zamiar zrobić dzieciakomusztre lub Zucholiadę. Staram się nie myśleć o tym że po raz kolejny zostałam sama. Tu juz nie chodzi (jak u większości nastolatek) o brak pocałunków przez miesiące, o brak bliskości. Tu chodzi o rozmowę, zrozumienie, zwykłe objęcie ramionami i nawet płakanie milczeniu. Ale cóż, Dasia musi być silna przecież nic się nie dzieje. :)

Wasza Dasia💜💜💜

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz